Kupujemy leki u Czechów

Kupujemy leki u Czechów

24.09.2005 @ 18:06 (mur)

Coraz częściej Dolnoślązacy łączą wypady do Czech z zakupami w tamtejszych aptekach, w których leki są tańsze nawet o kilkadziesiąt złotych niż po naszej stronie granicy. Czeskie apteki wabią Polaków mieszkających po drugiej stronie granicy znacznie niższymi cenami leków. Nic więc dziwnego, że coraz częściej Dolnoślązacy korzystają z ich oferty, zwłaszcza, gdy mogą zaoszczędzić na danym preparacie nawet kilkadziesiąt złotych.

Tamtejsze apteki powoli specjalizują się w obsłudze klientów z Polski, podobno czescy aptekarze już nawet po polsku doradzają, jakie leki u nich wybrać. Najczęściej są to leki bezreceptowe, ale coraz częściej zdarza się, że Polacy przychodzą z receptami od swoich lekarzy. I nawet kupując tam preparaty bez żadnej zniżki i tak płacą mniej.

Lekarz zalecił stosowanie Plavixu po zabiegu balonikowania serca, ale to bardzo drogi lek. Trzysta złotych za opakowanie to duży dla nas wydatek. Na szczęście dowiedzieliśmy się od niego, że preparat dostaniemy taniej za granica. Rzeczywiście, w pierwszej napotkanej aptece jego cena byłą niższa o 50 zł, ale słyszałam, że są takie, gdzie kosztuje on jeszcze mniej. Dla Czechów cena jest jeszcze niższa, bo u nich Plavix jest refundowany, w przeciwieństwie do naszego kraju. W przyszłości będziemy korzystać z tych i innych czeskich leków - mówi Alicja Filipiak.

Rzeczywiście, ceny w czeskich aptekach są średnio o trzydzieści procent niższe niż u nas. Dlatego od dawna robię w nich zakupy, zresztą takich osób jest więcej, Przykładowo takie samo opakowanie citroseptu kosztowało u nich 12,5 zł, a u nas 38 zł. Tańsze są preparaty witaminowe, leki przeciwbólowe i na przeziębienie. Upsarin kupiłam tam za jedną trzecią polskiej ceny. A do tego jeszcze miła i fachowa obsługa - dodaje Krystyna Maliszak z Kudowy.

Odpływ klientów do aptek po drugiej stronie granicy odczuwają polscy farmaceuci. Widzimy u siebie mniej pacjentów, a niektóre leki sprzedają się gorzej niż gdzie indziej w Polsce. Jak ktoś raz kupił tańsze preparaty w Czechach, to już będzie to robił stale. Nie ma w tym nic dziwnego - mówi Stefan Żebrowski, właściciel apteki "Pod Lwem" w Kudowie.

Marzena Wielgus
O Marzena Wielgus 106 artykułów
Wiele rzeczy można powiedzieć o Marzenie Wielgus, ale przede wszystkim wiadomo, że są one przewidujące i doceniane, oczywiście są również precyzyjne, obiektywne i idealistyczne, ale w mniejszych dawkach i często są też rozpieszczane przez nawyki bycia agonującymi. Jednak jej uprzedzająca natura jest tym, co najbardziej lubi. Ludzie często liczą na siebie i jej spostrzegawczą naturę, szczególnie gdy potrzebują pomocy lub wsparcia. Nikt nie jest doskonały, a Marzena ma również wiele mniej pożądanych aspektów. Jej drapieżna natura i bezczelność powodują wiele pretensji i powodują, że jest co najmniej niewygodna. Na szczęście jej doceniająca natura zapewnia, że nie jest tak często.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*