Ustalono, dlaczego radioterapia niszczy jelito cienkie

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Promieniowanie stosowane w radioterapii nowotworów niszczy warstwę komórek wyściełających krwionośne naczynia włosowate w kosmkach jelitowych – donosi najnowszy numer "Science".

Najnowsze badania prowadzone w sławnym Memorial Sloan -Kettering Cancer Center w Nowym Jorku przez grupę naukowców pod kierunkiem Francois Paris wykazały, że komórki tworzące wyściółkę naczyń krwionośnych zwanych włosowatymi obecnych w kosmkach jelitowych są uszkadzane jako pierwsze podczas radioterapii nowotworów. Odkrycie to może przyczynić się do opracowania nowych metod zapobiegania uszkodzeniom zdrowych tkanek, które mają miejsce w trakcie radioterapii.

Radioterapia nowotworów i pewne rodzaje chemioterapii wykorzystują fakt, że komórki nowotworowe szybko się dzielą. Gdy zatem zastosować czynnik mutagenny (prowadzący do powstawania mutacji w DNA), to właśnie te komórki będą ulegały najszybszym uszkodzeniom, a co za tym idzie będą selektywnie niszczone.

Niestety w organizmie człowieka występują też zdrowe komórki, które szybko się dzielą, np. komórki nabłonka wyściełające mieszki włosowe. Są one zatem szczególnie wrażliwe na działanie radio- i chemioterapii, dlatego w jej trakcie wielu chorych traci owłosienie. Włosy na ogół odrastają po zakończeniu leczenia radioterapii.

Podobnie na radioterapię reaguje nabłonek kosmków jelitowych. Stwarza to jednak znacznie poważniejsze zagrożenie, niż utrata owłosienia – jelito osób poddawanych terapii praktycznie przestaje funkcjonować.

Kosmek jelitowy zbudowany jest ze specjalnego nabłonka i gęstej sieci naczyń włosowatych, które mają wchłonąć z jelita wszystkie składniki odżywcze oraz dostarczyć tlenu niezbędnego jego własnym komórkom do oddychania. Ponieważ nabłonek wyściełający kosmki ulega ciągłemu złuszczaniu, jego komórki muszą szybko się dzielić. Za podziały nabłonka jelitowego odpowiadają komórki macierzyste tego nabłonka zlokalizowane w tzw. kryptach Lieberkuhna.

Dopiero najnowsze, opublikowane w "Science" badania wskazały, że to nie śmierć komórek macierzystych nabłonka jelitowego jest odpowiedzialna za syndrom "zaniku jelita". Za pomocą kilku mysich modeli naukowcom kierowanym przez Parisa udało się pokazać, że w kosmkach jako pierwsze obumierają naczynia włosowate. To uszkodzenie doprowadza do dysfunkcji komórek macierzystych w kryptach, które niedokrwione nie podejmują podziałów komórkowych.

Naukowcy wykazali również, że potrafią przeciwdziałać toksycznemu wpływowi promieniowania gamma na jelita myszy, gdy podają zwierzętom peptyd zwany podstawowym czynnikiem wzrostu fibroblastów (bFGF), co hamowało śmierć komórek wyściełających naczynia włosowate. Jak podkreślają komentatorzy, wyniki te dają się również zastosować w badaniach nad środkami przeciwnowotworowymi, które mają powstrzymać tzw. angiogenezę, czyli powstawanie nowych naczyń krwionośnych mających zaopatrywać w krew rosnący guz nowotworowy. 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*