Mammografia pod pręgierzem

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Mammografia pod pręgierzem


Regularne wykonywanie badań mammograficznych wcale nie zmniejsza ryzyka śmierci z powodu raka piersi – wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez  „British Medical Journal”. Czy to oznacza, że stosowana od lat w wielu krajach świata metoda badań profilaktycznych nie chroni kobiet? Niekoniecznie. Zdania specjalistów są podzielone.

Te badania nie pomagają kobietom

Od kilku lat zespoły badaczy z różnych państw świata ogłaszają wyniki badań dotyczące skuteczności mammografii w ochronie kobiet przed śmiercią z powodu raka piersi. Za każdym razem wywołują one wielkie emocje, tak jak ostatni raport pisma „British Medical Journal”. Pismo powołuje się na badania naukowców z Uniwersytetu w Toronto pod kierunkiem prof. Anthony’ego B. Millera, którzy  dokonali metaanalizy badań poświęconych mammografii. Porównali oni dane ponad 90 tys. kanadyjskich kobiet w wieku 40-59 lat, które badały piersi w ciągu ostatnich pięciu lat. Pierwsza grupa obserwowanych kobiet  miała wykonywaną mammografię piersi oraz badanie palpacyjne piersi wykonywane przez wykwalifikowane pielęgniarki. Druga grupa, tylko badanie palpacyjne
 

Specjaliści chcieli sprawdzić, czy badanie mammograficzne jest bardziej skuteczne w ochronie przed zgonem na raka piersi niż badania palpacyjne. Wnioski były rewolucyjnie: mammografia nie wpływa na obniżenie śmiertelności. Z badań wynikało bowiem, że liczba kobiet, u których wykryto inwazyjnego raka piersi w okresie badania, była w obu grupach prawie taka sama. U pań poddanych mammografii i badaniu palpacyjnemu zdiagnozowano 666 przypadków raka, a w podobnej liczebnie grupie kobiet poddanej tylko badaniu palpacyjnemu – zdiagnozowano 524 nowotworów.  Liczba zgonów w obu grupach była podobna. Czy zatem mammografia w ogóle pomaga kobietom?

Badania Kanadyjczyków dowiodły ponadto, że mammografia przyczynia się do wykrywania guzów w piersi nie wymagających natychmiastowego leczenia. Jeden na pięć przypadków raka wykrytego przez mammografię nie stanowił zagrożenia dla zdrowia kobiety i nie wymagał inwazyjnego leczenia w postaci operacji, naświetleń, chemioterapii.  Mammografia prowadzi zatem – ich zdaniem – do nadmiernej diagnozy (ang. „overdiagnosis”) – wskazuje na podejrzenie choroby u osób, które wcale nie są chore.
Wnioski Kanadyjczyków, a także wcześniejszych badań wywołały ogromne zamieszanie i niektóre kraje zastanawiają się nad zmianami w badaniach profilaktycznych. Na przykład, Szwajcarska Rada Medyczna na początku 2014 roku wydała raport dotyczący przesiewowych badań mammograficznych. Stwierdziła, że te badania nie są już przez nią zalecane kobietom jako metoda ochrony przed śmiercią z powodu raka piersi. W Szwajcarii postanowiono ograniczyć  więc programy profilaktycznych badań przesiewowych piersi metodą mammografii.

 
To nieprawda- mammografia zmniejsza ryzyko zgonu

Badania naukowców z Kandy, choć wywołały ogromną dyskusję wśród specjalistów, nie przesądzają o bezzasadności wykonywania badań mammograficznych. Skuteczność mammografii stosowanej u kobiet w różnych grupach wiekowych (od 40. do 74. roku życia) była przedmiotem wielu  randomizowanych badań klinicznych na całym świecie. Udowodniono jednoznacznie, że badania przesiewowe z wykorzystaniem mammografii lub mammografii i klinicznego badania piersi, redukują umieralność z powodu raka piersi u kobiet w wieku 50–70 lat o około 30%.  Skuteczność takiego postępowania nie jest jednoznaczna u kobiet młodszych (w wieku 40–49 lat),  ponieważ czułość mammografii jest u nich wyraźnie niższa, częściej też występują „raki interwałowe” (ang. interval cancers ) wykrywane pomiędzy kolejnymi badaniami i często odznaczające się bardziej agresywnym przebiegiem klinicznym.

Kontrowersyjne kanadyjskie wyniki nie pokrywają się też z wynikami m.in. badań szwedzkich, z których wynika, że śmiertelność kobiet z rakiem piersi jest o ponad 30 proc. niższa w grupie pań 40-74 letnich wykonujących mammografię co 2 lata. Także w Holandii,  z przedstawionych danych wynika, że po wprowadzeniu przed  badań masowych, wyraźnie zmalały przypadki śmiertelne wśród kobiet, u których zdiagnozowano raka piersi.

Opublikowana w Lancet 2 lata temu metaanaliza danych uwzględniająca wyniki 11 badań jakie w ostatnich 20 latach prowadzono w Wielkiej Brytanii, Szwecji, Kanadzie i USA  dotyczących skuteczności mammografii jednoznacznie wykazała, że jest ona  przydatna, ponieważ pozwala wcześnie wykryć raka piersi, kiedy jeszcze jest największa szansa na skuteczne leczenie. Według angielskiego Cancer Research w 1971 r. pięcioletnie przeżycia uzyskiwano w Wielkiej Brytanii u 41 proc. kobiet, a w 2007 r. już u 77 proc.
Eksperci przyznają, że mammografia nie jest metodą idealną, przyczynia się do wykrywania guzów, które prawdopodobnie nie są groźne, ale są usuwane, a kobiety poddawane niepotrzebnej terapii. Według szacunków, w Wielkiej Brytanii przesiewowe badania mammograficzne co roku ratują życie 1 300 kobiet w wieku 50-70 lat. Jednocześnie prawie 4 tys. pacjentek leczonych jest z powodu guza, który najprawdopodobniej im nie zagraża.

Mammografię doceniają także eksperci z  Amerykańskiego Towarzystwa Nowotworowego. Podkreślają, że dotychczasowe analizy dotyczące mammografii wykazały, że zmniejsza ona ryzyko zgonu z powodu raka piersi o 15 proc. u kobiet po 40. roku życia i o 20 proc. u starszych pacjentek. Liczne badania potwierdzające te dane przyczyniły się do tego, że American Cancer  Society dokonało zmiany rekomendacji.  Postanowiono, że przesiewowe badania mammograficzne w kierunku raka piersi powinny być wykonywane co roku u kobiet już od 40 roku życia. Nowe rekomendacje miały służyć zmniejszeniu liczby zgonów poprzez  wczesne wykrywanie choroby.
Amerykanie ustalili, że okres od wykrycia zmiany do czasu, gdy choroba zaczyna dawać objawy jest różny i zależy od wieku. U kobiet powyżej 70. roku życia od zdiagnozowania zmiany do zamanifestowania się choroby mijają 4 lata,  u  kobiet młodszych proces ten przebiega szybciej. W grupie pań  w wieku 40-49 lat wynosi około 2-2,4 roku.

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*